Kredyt dobra rzecz

4564167053_78210a136e_m

Ekonomiści są sprzeczni co do roli kredytów w naszym domowym budżecie jednak jest garstka, która twierdzi, że zadłużanie się gospodarstw domowych ma pozytywny wpływ na życie i rozwój rodziny. Argumenty są następujące za pieniądze z kredytu można  kupić mieszkanie (jak tak zrobiłem), samochód oraz inne dobra potrzebne lub niej potrzebne do życia. Kredyt sprawi, że łatwiej będzie nam przetrwać trudne chwile związane z pogorszeniem się naszej płynności finansowej, a może i pomoże komuś bliskiemu, jak to ukazuje reklama jednego portali kredytowych.

Ekonomiści mylą się czy nie, w końcu to tęgie głowy. Przecież  znaczna większość z nasz chcąc kupić własny dom lub mieszkanie musi się zadłużyć. Ja nie widziałem innej możliwości, bo razem z żoną mamy zarobek sięgający kilka tysięcy złotych, dodam, że żona pracuje w handlu, i jak nastaje gorszy okres to nie zarobi nawet tysiąca. No cóż taką ma umowę. Inne drogi do własnego M? Czemu nie.

Tylko jeśli chodzi o wynajem, to jego koszty zwykle są porównywalne z kosztami zaciągnięcia kredytu, a po 20 tatach mieszkanie jest moje, w z mieszkania wynajmowanego nici. Znaczna większość ludzi będzie oponować  za tym, że warto zaciągnąć kredyt. Wiadomo, banki na nas kredytobiorcach zarobią, ale co robić mieszkać u szwagra, wynajmować dwa pokoje z kuchnią?

System bankowy zmienia się  ja spotkałem się nawet z ofertą, że zaciągając kredyt hipoteczny przez trzydzieści lat kiedy zostanie spłacony może zostać pod koniec mojego życia zamieniony. Dom, jaki przejdzie na moją własność odkupi ode mnie bank po to by dopłacili mi do emerytury. Kredyt odwrócony tak to się nazywa, jesteście przekonani, bo ja nie bardzo. Jednak na kredyt się zdecydowałem i czekam aż mieszkanie będzie moją własnością.

Aby nie być subiektywny, dodam , że na korzyść najmu przemawia mobilność, odpadają koszty remontów no i możesz płynnie dopasowywać standard mieszkania do Twojej obecnej sytuacji finansowej.

Własne auto, kredyt samochodowy to jest najbardziej kosztowny. Dlaczego ano kupujesz auto na kredyt i gdy tylko opuścisz bramy salonu tracisz na samochodzie. 20-30% pieniędzy. Kolejne  5 do 6 lat aż nie spłacasz kredytu z odsetkami sprawi, że a auto traci kolejne 50% wartości, a ty nie możesz go sprzedać.

Popularne są kredyty z wkładem własnym jak się okazuje, to nie takie złe rozwiązanie. Powiem, że nie mam  nic do samochodów z salonu nawet jak traci się na nich, z jednej strony się  traci z a drugiej, zarabia bo do nowego samochodu nie trzeba nic wkładać, części serwisu aby benzyna.

Odsetki dla takiego kredytu są wyższe bo jak nie by ktoś uszkodził nasz samochód a my dojdziemy do wniosku, że nie warto już spłacać kredytu co wówczas?

Tak zwane zakupy na raty, ileż to osób cieszy się, że może zakupić coś na raty. Okazać się swoim zarobkiem i Chyc do sklepu po nowy telewizor, lodówkę. Nie ironizuję, ale tak to działa. Sklep proponuje raty za zero złotych ale do tego dochodzi ubezpieczenia i tak w naszych domach pojawiają się nowiuśkie sprzęty. Tak po można charakteryzować kredyt konsumencki.

Życzę wszystkim kredytobiorcą by trafili na przyjazny bank, który spełni wszystkie dane gwarancje. Kiedy nie daj Panie zostaniemy bez pracy, będzie trzeba te sprzęty sprzedawać jak się uda by spłacić ratę. Kredyt pomaga, ale tyko ten przemyślany i wzięty z rozwagą, przeliczeniem i poprzedzony analizą ofert.

Innym alternatywnym sposobem jest oszczekanie, i odłożonych pieniędzy nikt nam nie zabierze. A motywacja by nie brać kredytu jest jak najlepsza. To samo możemy zrobić kiedy kredyt już mamy, przecież zależy nam by go jak najszybciej spłacić i nie popaść w kolejne zadłużenia.

Nie bądź jak ja zacznij oszczędzać przed zaciągnięciem kredytu a nie jak ja po.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>