Jakie błędy popełniam

budżet myślenie

Zauważyłem, że chociaż staram się jak mogę oszczędzanie nie przynosi tak dużego efektu jak oczekiwałem, wiem, że oszczędzam od niedawna, ale po kilku miesiącach mogłoby już być widać jakieś oszczędności.

Po pierwsze zacząłem, niektórym bardzo długo zajmuje zanim zaczną cokolwiek robić. Powoli wyrabiam w sobie nowe nawyki, nie kupuję niepotrzebnych rzeczy, zastawiam się po kilka razy czy faktycznie jest mi to potrzebne, jeśli tak to szukam tańszych zamienników. Planuję każdy wydatek, zwłaszcza związany z podróżami, czy zakupem elektroniki.

Rozumiem czym jest oszczędzanie, nie jest to umęczenie się umartwianie, głodzenie życie jak asceta chyba, że ktoś jest w tak tragicznej sytuacji. W oszczędzaniu chodzi o przejęcie kontroli nad wydawaniem pieniędzy przy jednoczesnym szukaniu drogi ich inwestycji. Skupiasz się na wszystkim co może przynieść ci zysk, przeglądasz gazetki by wyłapać promocję, przeglądasz rankingi,porównywarka cen prądu czy wszelkiego typu porównywarka ofert na poszczególne usługi, analizujesz tabele opłat i prowizji. Jednym słowem robisz wszytko by było taniej.

Uwierz, że nawet małe liczny mają sens, w oszczędzaniu sprawdza się to przysłowie „grosz do grosza…” tu obowiązuje metoda drobnych kroczków, oszczędza się złotówkę, później odkłada się większe kwoty, które warto odkładać na konto oszczędnościowe.

Niczego nie odkładam na później, zmotywowałem się i oszczędzam, nikt mi w tym nie przeszkadza wręcz mnie motywują. Wyłoniłem swoje słabe wady i skutecznie je eliminuję, jestem niedzielnym leniem. Jak mam wolną niedzielę nie robię nic, znaczy się nie robiłem nic, bo teraz z tym walczę. W jaki sposób? Działam, szukam tańszych rozwiązań, analizuję czy faktycznie opłacało się kupić taką a nie inną ilość, przeglądam wyżej wspomniane porównywarki i analizy banków, sklepów i ich promocji. Nie siedzę nad tym cały dzień, ale godzinkę czy dwie, tyle w zupełności wystarcza.

Pomimo stosowania się do powyższych rad nadal mam niedosyt, jednak tak to już jest człowiek zawsze chce więcej, a to już plus, bo przecież mógłbym się zniechęcić :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>